Pudełka paprykowe... a nie, tekturowe ;)

 
Pudełka paprykowe... a nie, tekturowe ;)

Ostatni dzień października zaskakująco ciepły i ładny. Słońce świeciło cały dzień, a temperatury bardziej wiosenne niż jesienne. Ale to dobrze, chyba...

Pozwoliłem sobie na zabieg dość kontrowersyjny i zestawiłem piękną, śnieżnobiałą tekturę czterowarstwową z papryką. Papryka była zielona, ale na potrzeby sesji musiała poczekać aż się zestarzeje by moc nawiązać, choć w jakimś stopniu do halloween. I tak, proszę Państwa mamy pudełko paprykowe, tfuuu... tekturowe z dodatkiem straszącej papryki.

Oczywiście zapraszamy po pudełka wykonane z tego surowica, niestety papryka nie wytrzymała ciśnienia i już jej nie ma ;)

 
Ta strona korzysta z plików Cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności